Gry komputerowe stały się standardowym sposobem na rozgrywkę. Nie wspominając już o samym istnieniu przeróżnych konsol stacjonarnych i tych przenośnych, rozwój samego segmentu i rozgrywki w grach przeznaczonych na komputer jest imponujący. Na przestrzeni ćwierćwiecza z tytułów o pikselowej grafice przeszliśmy na dzieła, które przykuwają bardzo realistyczną oprawą audiowizualną. Do tego dochodzi fakt jeszcze bardziej rozbudowanej, skomplikowanej rozgrywki, w których ścieżka do ukończenia rozgrywki jest już bardzo złożona i często nieliniowa. Jaką drogę przeszły gry na komputer? W pigułce zostaną przytoczone na łamach artykuły istotne etapy w rozwoju gier.

Pierwsze generacje komputerów

Choć już od wczesnych lat 70. można było doświadczyć rozgrywki za sprawą gier na automaty i pierwsze konsole, to początku zmagań graczy na komputerze trzeba się doszukiwać w modelu Apple II (1980 r.), który stanowił jeden z pierwszych mikrokomputerów. Do tego czasu można było pogrywać, wydając komendy na klawiaturze. Graficzne doznania pojawiły się wraz z takimi tytułami jak Adventure czy Mystery House, które były otwarciem dla przygodowych gier akcji.

Wartym podkreślenia momentem w dziejach gier na komputer było pojawienie się 8-bitowego Commodore 64, które na dobre wprowadziły gatunek strategicznych gier turowych np. za sprawą Defender of The Crown czy do dziś kontynuowana seria gier Pirates! Sida Meiera. Wraz z kolejnymi latami pojawiły się jeszcze bardziej innowacyjne komputery takie jak Amiga 1000 czy Atari 800 XL. Były to modele o zamkniętej budowie, czym po części ustępowały komputerowi IBM PC wprowadzonym już w 1981 r. Choć ten był uznawany dotychczas za egzemplarz przeznaczony wyłącznie do celów biznesowych. Możliwość dołączania do niego kolejnych komponentów sprawiła, że to właśnie na nim można było ujrzeć następne rewolucyjne tytuły takie jak King’s Quest, Builder Dash czy Tetris. Swoją drogą była to szansa, aby wprowadzić uniwersalne pod względem mechanizmu rozgrywki gry logiczne, a także gier ekonomicznych np. SimCity Willa Wrighta.

Pierwsze generacje komputerów

III generacja komputerów

Okres ten w rozwoju gier na komputer oznaczył się wieloma innowacyjnymi projektami, które wrażenia z rozgrywki i jej złożoność podniosły o jeszcze kolejny poziom. Dowodem są na to takie tytuły jak Prince of Percia ukazany w 1981 czy też strategia turowa Civilization Sida Meiera, które oprócz samej grywalności dołożyły również aspekt historyczny, fabuły, przez którą gracz mógł poznawać dzieje świata i największych cywilizacji, jakie kształciły się na przestrzeni wieków. Ten czas odznaczył się dużym naciskiem nie tylko na coraz nowocześniejszą grafiką w grach, ale także możliwością włączenia do nich złożonych wątków fabularnych, inspirowane często dziełami literackimi. Lata 90. obrodziły również pod względem urozmaiconych nowych gatunków gier: survival horrorów, wyścigowych czy RPG. Popularne aktualnie serie takie jak Need for Speed, Fallout, Baldur’s Gate czy The Curse of the Monkey Island to właśnie na przestrzeni tych dziesięciu lat miały swój początek. Każda z tych produkcji była sporym osiągnięciem i kolejnym krokiem, na którym mogły się oprzeć następcy.

Od roku 1994 twórcy starali się też implementować w swoich tytułach rozgrywkę wieloosobową, a także pierwsze elementy grafiki 3D. Pod tym względem można wyróżnić pierwsze symulatory kosmiczne jak Tie Fighter czy fundamentalnego dla rozwoju branży Quake’a pełniącego strzelankę jednoosobową. Wejście w grafikę trójwymiarową to odnalezienie prawdziwej żyły złota przez producentów, o czym przekonali się gracze, otrzymując pamiętne do dziś tytuły takie jak Half-Life, Unreal, Tomb-Raider, Homeworld, Final Fantasy i wiele innych. Część z nich stała się prawdziwymi bestsellerami w swoich kategoriach, dlatego też nic dziwnego, że na przestrzeni lat ukazywały się ich kolejne sequele.

III generacja komputerów

Silne fundamenty oparciem dla grona następców

Wchodzenie coraz to kolejnych graczy na rynku sprawiało, że sam postęp i rozwój w branży gier uległ bardzo dużemu wzrostowi. Rywalizacja nie tylko producentów komputerów, ale też gier była motorem napędowym do przełamywania kolejnych barier i odkrywania potencjału, jaki kryje się w rzeczywistości wirtualnej. Jak dobrze wiemy, lata 80. czy 90. są fundamentem, na którym oparło się wielu twórców rozgrywki wirtualnej, ale to dopiero początek. Pojawienie się Internetu, otwartych światów do przemierzania, VR, a także innych istotnych i innowacyjnych aspektów to kolejne osiągnięcia, do których doszli oni sami. Jak do tego doszło? Ciąg dalszy wkrótce nastąpi.